Szanowni Państwo!
Niniejszy serwis jest skierowany do osób, które pragną rozpocząć swoją przygodę z rynkami kapitałowymi oraz do osób, które już inwestują, ale nie są usatysfakcjonowane osiąganymi wynikami z powodu niepełnego wykorzystania
możliwości jakie stwarza
Giełda
Papierów
Wartościowych. Poza praktycznymi informacjami dotyczącymi
kryteriów wyboru biura maklerskiego, otwarcia rachunku
maklerskiego, podstawowych profili inwestycyjnych oraz
najbardziej popularnych i najefektywniejszych moim zdaniem
instrumentów finansowych, znajdą tu również
Państwo bieżące informacje o zawartych przeze mnie transakcjach i
aktualnie posiadanych pozycjach w portfelu. Może się to Państwu przydać
w ocenie stopnia ryzyka nierozerwalnie związanego z inwestowaniem oraz
w podjęciu decyzji o wejściu lub nie na rynek z własnym kapitałem.
Niezaprzeczalną zaletą obserwacji cudzych inwestycji jest fakt, że
zdobywa się doświadczenie niczym nie ryzykując. To są moje transakcje i
moje ewentualne zyski lub straty. I tu ważna uwaga: jeśli będą Państwo
naśladować moje ruchy inwestycyjne, to od tego momentu będą to Państwa
inwestycje, za podjęcie których ponoszą Państwo pełną
odpowiedzialność - zyski znajdą się na Państwa kontach a ewentualne
straty uszczuplą Państwa kapitał. Dlatego bardzo proszę, niech Państwa
decyzja o rozpoczęciu inwestowania będzie dobrze przemyślana.
Teraz zastanówmy się w jaki sposób i w jakim horyzoncie czasowym będziemy inwestowali. Na pewno każdy z nas spotkał się z opinią, że inwestycje w akcje lub fundusze akcyjne powinny być długoterminowe, bo tylko to zapewni godziwy zysk. Innymi słowy strategia kup i trzymaj. Polega to na tym, że inwestor długoterminowy dzisiaj kupuje akcje lub jednostki uczestnictwa w funduszach akcyjnych, zapomina o nich na rok, pięć czy dziesięć lat i po tym czasie realizuje wypracowany zysk. Wychodząc z tego założenia godzimy się z góry, że wypracowane np. w pierwszym roku zyski zostaną w następnych dwóch miesiącach w jakiejś części pomniejszone w trakcie korekty, po której rynek dalej będzie rósł. Prawdopodobnie ostatecznie to będzie zysk i może nawet będzie duży. Piszę prawdopodobnie,
bo z obserwacji japońskiego indeksu NIKKEI225 wynika, że jeśli inwestor długoterminowy wszedł na ten rynek w 1990 roku to dla niego nawet 18 lat to za mało aby odrobić początkowe straty nie mówiąc już o wypracowaniu zysku. Jak zatem powinniśmy inwestować, aby zmaksymalizować zyski i zabezpieczyć nasz kapitał przed wielomiesięczną a nawet wieloletnią bessą? Odpowiedź jest tylko jedna. Należy inwestować zgodnie z trendem średnioterminowym. Różnicę w wynikach inwestora długo i średnio terminowego przedstawię na poniższych przykładach.
W przykładzie zastosowałem przyjazną dla długoterminowca wersję rynku (hossę). A co by się stało z jego kapitałem, gdyby na rynku panowała bessa i ruchy były odwrotne? Najpierw 30% w dół, potem 15% do góry i znowu 20% w dół? Poniósłby ponad 35% stratę, a średnioterminowiec znający tajniki analizy technicznej ugrałby swoje 15% zysku. Przedstawione przykłady są oczywiście naciągane, bo nie uwzględniają ani prowizji od transakcji ani podatku a na dodatek zakładają idealną celność w ustalaniu zmiany trendu, co w praktyce jest niemożliwe. Jednak wnioski są prawidłowe. Strategia kup i trzymaj jest nie tylko nieefektywna ale i niebezpieczna.
Tak więc akcje lub kontrakty futures kupuję po wyraźnym sygnale kupna, a sprzedaję po sygnale sprzedaży. W przypadku niepewności, czy to już sygnał kupna albo sprzedaży - po prostu jestem bez pozycji lub gram systemem.
Zapraszam zatem do obserwacji moich poczynań inwestycyjnych jednocześnie życząc Państwu i sobie samych sukcesów .
drogi użytkowniku
korzystanie z serwisu futures.info.pl jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. W celu zapoznania się z jego treścią proszę o kliknięcie w powyższy link lub w zakładkę REGULAMIN znajdującą się w górnej części strony.


